Rozdział IV    Ocena starych i nowych metod leczenia trądziku

       

Jeszcze w latach sześćdziesiątych lekarze uważali trądzik za zjawisko normalne, mało ważne, które samoistnie ustąpi. W ogóle powszechnie lekceważono tego typu zmiany skórne. Nie wiele też wiedziano o tej chorobie, zwłaszcza o czynnikach etiologicznych.

Nie było także tylu, co obecnie producentów przeciwtrądzikowych preparatów farmakologicznych oraz kosmetyków. Obecnie sytuacja jest zupełnie odmienna i zapewniam, że znacznie korzystniejsza dla Czytelników poszkodowanych trądzikiem. W Polsce można zastosować ponad 250 preparatów przeciwtrądzikowych produkowanych przez ok. 120 firm krajowych i zagranicznych.

Zatem niezbędne jest dostarczenie społeczeństwu informacji o tych preparatach oraz o nowych metodach leczenia zmian trądzikowych.

Dla ciekawości podam, że kilkadziesiąt lat temu w Polsce w leczeniu trądziku stosowano, między innymi:

Ø     zewnętrznie: maść ichtiolowa, maść borna, maść siarkowa, maść kamforowa, maść rtęciowa, maść cynkowa, maść dziegciowa, maść ołowiowa (wszystkie na wazelinie), spirytus salicylowy, pasta cynobrowo-siarkowa. W latach sześćdziesiątych stosowano już maść stilboestrolową, encortolonową, z dodatkami antybiotyków (oxyterracyna, neomycyna, gramicydyna, tyrotrycyna). Później okazało się, że zastosowanie sterydów do leczenia trądziku było pomyłką i przyniosło więcej szkody niż pożytku. Podobnie było z maścią ołowiową, dziegciową (smołową), rtęciową, czy borną. Chociaż (jak już o tym wspomniałem) w dzisiejszych czasach nadal można spotkać się z zalecaniem przez lekarzy sterydów fluorowanych do leczenia trądziku młodzieżowego czy różowatego. Pozostawiam to jednak bez komentarza.

Ø     wewnętrznie: duże dawki witamin (w latach sześćdziesiątych próby z biotyną = witaminą H, witaminą H1 = PABA, witaminą F99), rzadko antybiotyki czy sulfonamidy (jedynie w ciężkich postaciach), ponadto hormony. Pod koniec lat sześćdziesiątych i na początku lat siedemdziesiątych pojawiły się na naszym rynku znany płyn Acnosan, maść i aerozol Oxycort, maść Tormentiol i maść chlorchinaldin H, które były nowoczesnymi lekami stosowanymi w leczeniu trądzików. Dominował również niewłaściwy pogląd o skuteczności i celowości podawania (zewnętrznie i wewnętrznie) hormonów - Locacorten, Cortineff, Stilboestrolum.

W latach czterdziestych, pięćdziesiątych i sześćdziesiątych w leczeniu trądziku zastosowanie miały także: lactotherapia (domięśniowe wstrzykiwanie mleka), auto- i heterohemotherapia (domięśniowe wstrzykiwanie krwi własnej lub obcej), panodinum, delbecyna (białka bakterii, nieswoiste szczepionki), które należą do tak zwanych bodźcowych metod leczenia.

Nadmierne, niekontrolowane i nieprzemyślane podawanie antybiotyków
i sulfonamidów, jakie miało miejsce w latach siedemdziesiątych
i osiemdziesiątych - sprawiło, że obecnie kilkudniowe stosowanie wielu chemioterapeutyków, nawet na skórę, jest powodem powstania na nie oporności (odporności) bakterii i tym samym braku ich skuteczności. Dotyczy to, np. neomycyny, tetracyklin, gramicydyny, sulfatiazolu, sulfanilamidu (popularny niegdyś Pabiamid). Wiele sulfonamidów i antybiotyków wycofano z użytku, bowiem straciły swoją wartość terapeutyczną. Zresztą o powszechnym wśród bakterii wzroście odporności na antybiotyki świadczy historia dawek penicyliny. Na początku, wkrótce po wprowadzeniu penicyliny (lata czterdzieste) stosowano ją w dawce kilkudziesięciu tysięcy jednostek, obecnie, aby pokonać bakterie należy jej podać kilka milionów jednostek (!). Ten przykład doskonale obrazuje tragiczną sytuację chemioterapii. Bakterie bowiem nie “śpią” i nieustannie mutują - uodparniając się skutecznie na naszą “broń przeciwchorobową”.

Bezcelowe okazało się także podawanie ogromnych dawek witamin, które niejednokrotnie zaburzały homeostazę (stałość, równowaga środowiska wewnętrznego każdego ustroju) organizmu, zaostrzając objawy trądziku. Dziś wiemy, że owszem, należy podawać witaminy, ale w rozsądnych dawkach
i zestawach (witaminowo-mineralnych).

W leczeniu trądziku zastosowanie miały również (do dziś aktualne) naświetlania promieniami ultrafioletowymi.

 

 

 

 

 

 

Krosno-Gdynia-Poznań 2000-2005